Przyszedł mróz, przyszło szaleństwo. Poniżej postaraliśmy się zaprezentować wam w krótkiej formie nasza łamanie siebie. Dziś wyzwalaliśmy się w parku, na scenie. Na początku przerażał mnie fakt kamery umieszczonej na słupie obok i tego, że policja może się nas czepiać... ale szybko przyszło - chrzanić to... najwyżej. W ogóle nie wiem jak mogła we mnie narodzić się ta czarcia myśl... ;3 zwątpienie. Całe szczęście szybko ją zwalczyłem.
Agatka nam pomogła w udokumentowaniu wezwania. Niestety warunki są jakie są to i zdjęcia nie są kosmicznej jakości. Robione w pośpiechu przez trzaskający mróz... ale co ma być to jest.
Tutaj link do YT http://www.youtube.com/watch?v=4zEB8mni-ec ;3 może lepsza jakość będzie.
Ja na zdjęciach niejednokrotnie mamy miny ala - frozen! No niestety, nie byliśmy w stanie wyzwolić w sobie ducha lata i zwalczyć minusową temperaturę xp
Czekam na Twój film ;)
poniedziałek, 25 stycznia 2010
sobota, 23 stycznia 2010
ten dejz
Minęło zaledwie 10 dni od pierwszego posta, a ja mam wrażenie jakby minęło kilka miesięcy ;3
... ten czas.

Piszę bo chciałbym was poinformować o czynach spontanicznych, odwołaniu do Łony - My się skądś znamy? ...
Nie macie czasami takiej jakieś nieodpartej chęci powiedzieć coś jakiemuś nieznajomemu. Ja jeżdżę już jakiś czas pociągiem i nieraz widziałem nie wiem po prostu dziewczynę o niebiańskich oczach i miałem ochotę jej to powiedzieć, ale nie miałem odwagi.
Naturalnie jestem starszy, jest mi teraz trochę łatwiej.Efektem tego jest zostawianie ludziom w pociągach różnego rodzaju wiadomości, kartek.
Tak dla przykładu dziś napisałem na starym bilecie.
"Ma Pani fantastyczne paznokcie. Jak to mawia moja Mamuśka - zadbane dłonie to podstawa =) życzę miłego wieczoru =) "
Mnie właściwie nic to nie kosztowało... a nawet na tym zyskałem - niesamowitą dawkę adrenaliny... myślę, że to może zacząć mnie uzależniać.
Ta Pani/dziewczyna miała naprawdę genialne paznokcie - długie, i cholernie zadbane, skórki etc. Dzięki tej małej karteczce, ona przeżyła jakąś małą, miłą przygodę, będzie miała o czym opowiadać znajomym, rodzinie etc., a ja po prostu dostałem od Pana Stefana dawkę energii ;d
Jak to się właściwie zaczęło? Jechaliśmy z Aenem pociągiem, i ten zaproponował tuż przy Koluszkach, by zostawić numer na szybie pociągu, takiej dziewczynie która nas 'zainteresowała' swoją osobowością, zachowaniem. Tak też zrobiliśmy...
Innym razem jadąc pociągiem napisałem:
"Kręć się jak jakiś film" fisz
gudig9 + google = me, i'm not
Chodziło im o to, by grupka młodzieży która tam siedziała, weszła na bloga, ale nie chciałem tego zrobić tak wprost. Wyszedłem z pociągu i długo się zastanawiałem nad tym co zamierzam zrobić, co gorsza, zamierzałem się poddać. Ale stwierdziłem - pieprzyć wszystko kuźwa, chcesz wrócić do domu i stwierdzić, że jesteś frajer, bo nie masz odwagi przylepić ludziom kartki, ludziom którzy Cię nie znają i nigdy więcej się nie spotkacie? - i przylepiłem... ich mina bezcenna, moja radość też.
Ale po co właściwie to robić? Tylko po to... by przełamać jakąś taką barierę. By sprawić komuś przyjemność... by wywołać na czyjejś zabieganej twarzy uśmiech.
Dla kogoś może być to normalne, ale dla mnie nie jest, dlatego o tym piszę, dlatego chcę przełamywać siebie, swoje bariery.
... ten czas.

Piszę bo chciałbym was poinformować o czynach spontanicznych, odwołaniu do Łony - My się skądś znamy? ...
Nie macie czasami takiej jakieś nieodpartej chęci powiedzieć coś jakiemuś nieznajomemu. Ja jeżdżę już jakiś czas pociągiem i nieraz widziałem nie wiem po prostu dziewczynę o niebiańskich oczach i miałem ochotę jej to powiedzieć, ale nie miałem odwagi.
Naturalnie jestem starszy, jest mi teraz trochę łatwiej.Efektem tego jest zostawianie ludziom w pociągach różnego rodzaju wiadomości, kartek.
Tak dla przykładu dziś napisałem na starym bilecie.
"Ma Pani fantastyczne paznokcie. Jak to mawia moja Mamuśka - zadbane dłonie to podstawa =) życzę miłego wieczoru =) "
Mnie właściwie nic to nie kosztowało... a nawet na tym zyskałem - niesamowitą dawkę adrenaliny... myślę, że to może zacząć mnie uzależniać.
Ta Pani/dziewczyna miała naprawdę genialne paznokcie - długie, i cholernie zadbane, skórki etc. Dzięki tej małej karteczce, ona przeżyła jakąś małą, miłą przygodę, będzie miała o czym opowiadać znajomym, rodzinie etc., a ja po prostu dostałem od Pana Stefana dawkę energii ;d
Jak to się właściwie zaczęło? Jechaliśmy z Aenem pociągiem, i ten zaproponował tuż przy Koluszkach, by zostawić numer na szybie pociągu, takiej dziewczynie która nas 'zainteresowała' swoją osobowością, zachowaniem. Tak też zrobiliśmy...
Innym razem jadąc pociągiem napisałem:
"Kręć się jak jakiś film" fisz
gudig9 + google = me, i'm not
Chodziło im o to, by grupka młodzieży która tam siedziała, weszła na bloga, ale nie chciałem tego zrobić tak wprost. Wyszedłem z pociągu i długo się zastanawiałem nad tym co zamierzam zrobić, co gorsza, zamierzałem się poddać. Ale stwierdziłem - pieprzyć wszystko kuźwa, chcesz wrócić do domu i stwierdzić, że jesteś frajer, bo nie masz odwagi przylepić ludziom kartki, ludziom którzy Cię nie znają i nigdy więcej się nie spotkacie? - i przylepiłem... ich mina bezcenna, moja radość też.
Ale po co właściwie to robić? Tylko po to... by przełamać jakąś taką barierę. By sprawić komuś przyjemność... by wywołać na czyjejś zabieganej twarzy uśmiech.
Dla kogoś może być to normalne, ale dla mnie nie jest, dlatego o tym piszę, dlatego chcę przełamywać siebie, swoje bariery.
środa, 13 stycznia 2010
To szkodzi
Obywatele ! Rodacy ! Czarnuchy !
Jeśli czytacie tego posta to znak, że coś z Wami nie tak i chcecie coś zmienić w Waszym życiu. Zastanowić się nad wartościami tego świata. Odnaleźć źródło natchnienia, a może i spełnienia, chwile uniesienia którą kurwa mogę wam zapewnić panties down XD!
To prawda... jesteśmy tu po to, by pomóc wam przejść przez ograniczające was mosty, po czym jak już podsiusiamy teren to je spalić D;
Ubierzcie się ciepło i ładnie, załóżcie skórzane rękawiczki, a zaprowadzimy was w mroźne szczyty wyobraźni. Uniesienia ciąg dalszy? Poczekajcie na więcej, a zrozumiecie te słowa!
Tak troszkę serio, chodzi o to, że staramy się łamać nasze mózgi, które zblokowane są myśleniem o tym co ktoś inny o nas pomyśli. Będziemy chcieli uczyć się od Was i uczyć Was jak myśleć by nie myśleć. Jak znaleźć złoty środek w szaleństwie, w którym jak wiadomo jest metoda. Chcemy byście pamiętali, że jutro możecie szczęśliwie lecieć dzięki temu, że komuś zjechało się na pobocze drogi.
Zbierzcie się w sobie, wyjdźcie z otwartymi ramionami na ten świat. Jeśli tylko stoicie na chłodnym, nieprzyjemnym mrozie, oczekując na pociąg, nie żałujcie sobie, zatańczcie podróżnym w parowozie obok, pokażcie swoją skrytą naturę, tak głęboko się kryjącą!
Chcemy przede wszystkim tego, by wyzwolić Was (będę to często powtarzał) z okowów jakichś chorych społecznych zasad. Chcemy pokazać Wam, jak my staramy się żyć i łamać to co nas ogranicza. Nie robimy tego na pokaz, tylko dlatego, że tak nam dyktuję nasze serce i wyobraźnia <3
Gudi & Aen
Jeśli czytacie tego posta to znak, że coś z Wami nie tak i chcecie coś zmienić w Waszym życiu. Zastanowić się nad wartościami tego świata. Odnaleźć źródło natchnienia, a może i spełnienia, chwile uniesienia którą kurwa mogę wam zapewnić panties down XD!
To prawda... jesteśmy tu po to, by pomóc wam przejść przez ograniczające was mosty, po czym jak już podsiusiamy teren to je spalić D;
Ubierzcie się ciepło i ładnie, załóżcie skórzane rękawiczki, a zaprowadzimy was w mroźne szczyty wyobraźni. Uniesienia ciąg dalszy? Poczekajcie na więcej, a zrozumiecie te słowa!
Tak troszkę serio, chodzi o to, że staramy się łamać nasze mózgi, które zblokowane są myśleniem o tym co ktoś inny o nas pomyśli. Będziemy chcieli uczyć się od Was i uczyć Was jak myśleć by nie myśleć. Jak znaleźć złoty środek w szaleństwie, w którym jak wiadomo jest metoda. Chcemy byście pamiętali, że jutro możecie szczęśliwie lecieć dzięki temu, że komuś zjechało się na pobocze drogi.
Zbierzcie się w sobie, wyjdźcie z otwartymi ramionami na ten świat. Jeśli tylko stoicie na chłodnym, nieprzyjemnym mrozie, oczekując na pociąg, nie żałujcie sobie, zatańczcie podróżnym w parowozie obok, pokażcie swoją skrytą naturę, tak głęboko się kryjącą!
Chcemy przede wszystkim tego, by wyzwolić Was (będę to często powtarzał) z okowów jakichś chorych społecznych zasad. Chcemy pokazać Wam, jak my staramy się żyć i łamać to co nas ogranicza. Nie robimy tego na pokaz, tylko dlatego, że tak nam dyktuję nasze serce i wyobraźnia <3
Gudi & Aen
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)